wtorek, 7 września 2010

Zastanawiam się nad zmianami na blogu.

Muszę się przyznać, że nie wiem czy potrafię jeszcze pisać o kapeli Akurat. Ostatnio byłem na ich koncercie i farsa. Zupełnie mi się nie podobał. Nowy wokalista jest jednak dla mnie nie do zniesienia, zepsół mi kapele z młodych lat... eh. W każdym razie koncerty - Akurat. Można potraktować tą nazwę jako pewną gre słów  tylko... a sam blog będzie dalej o muzyce rockowej i tych klimatach. Mam nadzieje, że nikogo nie rozczaruję tą decyzją. Jeszcze się zastanawiam, ale zapewne tak postąpie. 

środa, 11 sierpnia 2010

Jeszcze kilka urywków z woodstocku

Błotna kąpiel przy Orphan Hate



Parę ogólnych obrazków - akademia sztuk przepięknych, krisznowcy, namioty i tłumy




I oczywiście łakała na przystanku Jezus




Zapraszam na Woodstock za rok

wtorek, 3 sierpnia 2010

WOODSTOCK 2010

Co prawda akurat tam nie było, ale byłem tam ja i nie mógłbym nic o tym nie napisać. Na woodstocku było jak zwykle zajebiście. To trzeci raz jak trafiam w to miejsce. Tym razem pojechałem tam furą, bo na pociąg już czuję się za stary. Podróż świetna. Organizacyjnie woodstock jest mistrzostwem świata. Wyjazd był super, żadnego korku nie mieliśmy, przy wjeździe też. Żarcie było lepsze niż w poprzednich latach i kolejki mniejsze. Browar 3.30 z kija tyskie, 3.50 puszka – znośnie. Krisznowcy jak rok temu kosztowali piątkę (ale tam trzeba przychodzić jakoś koło 21 to się dostaje podwójne porcje). Allegro rozdawało wodę (za 10 plastikowych butelek). Gdzieś ktoś też krówki rozdawał ;) ale nie załapałem gdzie.

Muza
Ja to powiem tak, na woodstocku nigdy z nią jakoś genialnie nie jest. Moi znajomi strasznie narzekali ale ja znalazłem kilka interesujących mnie rzeczy. Byłem na Papa Rouch oczywiście i koncert dali bardzo dobry. Wokalista się starał mieć z publicznością jak najlepszy kontakt. Tylko, że złapał go autentycznie dopiero na ostatnich kawałkach ze starych płyt. Tam ludzie znali teksty. Swoją drogą teksty z nowej płyty są beznadziejne i emo... Muzycznie może być ale teksty są na miarę fila. Potem było laoche ale niestety zasnąłem... (straciłem przytomność). Ale i tak znajomi mówili, że nie zagrali powstania warszawskiego a tylko gospel to ten koncert nie mógł być tym na którym chciałem być. W sobotę były głównie mało znane mi zespoły, ale jestem pozytywnie zaskoczony bo nie były złe. W niedziele wszystkich porwał Jelonek dając naprawdę dobry koncert.

Znów nie udało mi się dotrzeć na ASP. Siedziałem za to sporo w Jezusie. Muszę powiedzieć ;) że nawet przyjemni ludzie tam są. U nich był cień i można było sobie posiedzieć i zawsze się przysiadł jakiś ksiądz czy inny do pogadania.

A najważniejsze – zajebista zabawa z świetnymi ludźmi. Na woodstock jak zwykle pojechałem dla klimatu. Poznałem mnóstwo ciekawych osób i to mnie cieszy najbardziej. Polecam wszystkim ten festiwal.

A co do Akurat – ta kapela powinna się tam pojawić. Mają nowego wokalistę i to było najlepsze miejsce żeby go pokazać ludziom. Szkoda.



wtorek, 29 czerwca 2010

oficjalna strona www Akurat

Polecam wszystkim czytelnikom Bloga oficjalną stronę www tego zespołu. Jest to jedna z niewielu kapel w Polsce która umożliwia ściągnięcie za darmo tak wielu swoich utworów. Trzeba jednak zauważyć, że utwory te są w nie najlepszej jakości. Ale są i to się liczy. Na stronie znajdziemy również teksty piosenek, biografie członków zespołu, zdjęcia z koncertów czy okładki płyt. Generalnie jest to największa skarbnica wiedzy na temat tej kapeli. Polecam stronę.

poniedziałek, 7 czerwca 2010

Plalylista na wrzucie z muzyką Akurat.

http://mitigare0.wrzuta.pl/playlista/0Bv45KXOhFK Polecam, nie wiem na jakiej zasadzie działa wrzuta, ale rozumiem, że to legalne. Oczywiście zachęcam do kupienia płyty w sklepie.

środa, 2 czerwca 2010

Haczyk

Niedawno wspomniałem o piosence Haczyk. Dzisiaj znalazłem jej tekst i podaje poniżej.



Dyskoteka gra


On wypatrzył dawno ją
Stała za filarem
Miała spodnie, bluzę modną
I modny zegarek
Podszedł bliżej, przyjrzał się
Tak, to będzie ona
Wymarzona cud-kobieta
Może nawet żona
Chłopak zdobył się na gest
Skoczył po dwa drinki
Jak to cudo rusza się!
Jaki kolor szminki!
Teraz albo nigdy - myśli
Chłopak już nie może
You know babe
Trzymaj drinka
Czekam na danceflorze
A na płycie w reflektorach
Big rozczarowanie
Bo bez listka był zegarek
Bez pasków ubranie

Dyskoteka gra


Kto z paskami spodnie nosi
Ha, ha, haczyk na bluzie
Robi często smutne oczy
I smutną ma buzię
O czym myśli tajemnicza
Smutno-oka młodzież?
Czy z haczykiem ma obuwie
i z paskami odzież

Dyskoteka gra

niedziela, 9 maja 2010

Juwenalia UW (9 maja 2010)

Wczorajszego dnia bawiłem się na juwenaliach UW. Jedną z kapel która zagrała przed docelowym występem Kazika, była kapela Buldog. Dawniej jako wokalistę mogliśmy tam usłyszeć Kazika, aktualnie występuje tam dawny wokalista i współzałożyciel Akurat - Tomasz Kłaptocz. Otóż uważam, że występ był marny. Grali głównie kawałki z nowej płyty Buldoga już z Tomkiem oraz kilka coverów. I tutaj dali plamę. Zagrali opisywaną przeze mnie już piosenkę "Do prostego człowieka" i zrobili to tragicznie. Raz, że nie próbowali wcale zrobić jej inaczej patrząc z muzycznej perspektywy, nuta ta sama tylko, że o jakiś jeden takt wolniej niż w oryginalnym wykonaniu Akurat. No i sam wokalista strasznie się wysilał, żeby poszaleć przy tej piosence. Tłum śpiewał w rytmie mu znanym, trzymając tempo do którego przywykł, a wokalista nie..... i kapela też nie. Wyszło tragicznie. Bolesne jest to, że nowy wokal Akurat jest dużo gorszy o Kłaptocza, a sam Kłaptocz jak widać średnio się w Buldogu odnajduję. Czyli obie kapele zmarniały na tej transakcji. Dodać jeszcze można, że Tomek całkowicie nie pasował wizualnie do swojej kapeli. Buldog przypominał raczej takie tło dla Kazika, i taki został... trochę niegrzeczny natomiast Kłaptocz wyszedł na scenę pomiędzy tych "brudasów" w garniaku, jakby mu się pomyliło, że nie gra w indii rockowej kapeli. Eh, jestem rozczarowany tym występem. Oczywiście Lao Che i Kazik poprawili mi potem humor.